Soczewki wewnątrzgałkowe - sir Harold Ridley

Na przełomie XVI i XVII wieku Jacques Daviel opisał metodę wewnątrztorebkową usunięcia zaćmy, która wówczas polegała na usunięciu pencetą lub pętlą zmętniałej soczewki. Niestety w tym czasie nie były dostępne soczewki wewnątrzgałkowe, dlatego pacjenci operowani wówczas musieli posługiwać się szkłami korekcyjnymi.

Jedne z pierwszych doniesień o soczewkach wewnątrzgałkowych pochodzi z pamiętników Casanovy z 1776 roku. Opisuje tam spotkanie w Warszawie z wędrownym okulistą Tadinim, który demonstrował soczewki z pięknego kryształu, przeznaczone do wszczepienia do wnętrza oka. Nie znaleziono jednak dokumentu potwierdzającego, że kiedykolwiek taka operacja mogła mieć miejsce.

Próbę wszczepienia szklanej soczewki przeprowadził w 1795 r. drezdeński okulista Casamaata, jednak zabieg zakończył się niepowodzeniem. Zbyt ciężki wszczep opadł na dno oka.

Na pomysł zastosowania soczewek wewnątrzgałkowych wpadł angielski okulista sir Harold Ridley. Kontrolując wzrok lotników, którzy ulegli wypadkom podczas II wojny światowej zauważył, że w ich oczach latami tkwią drobiny tworzywa z rozbitych szyb samolotowych, nie wywołując stanów zapalnych. Uznał, że skoro to tworzywo jest tolerowane przez tak delikatny organ, być może będzie przydatne do stworzenia sztucznych soczewek. Szyby te wykonane były z Polimetylmetakrylatu (Perspex lub Plexiglass). Dodatkowo materiał ten w tym czasie był wykorzystywany z powodzeniem do rekonstrukcji kości i stawów. Był odpowiednio przezroczysty, twardy i o wiele lżejszy od szkła. W 1949 roku w Szpitalu Świętego Tomasza w Londynie przeprowadził u 45-letniej kobiety zabieg wszczepienia sztucznej soczewki.

Wydarzenie to stało się jednym z najdonioślejszych w historii okulistyki i zakończyło erę bezsoczewkowości pooperacyjnej.

Przez wiele lat PMMA był jedynym materiałem zastępującym naturalną soczewkę. Aby można było wprowadzić sztywną soczewkę wewnątrzgałkową z tego materiału do torebki soczewki, rana w rąbku rogówki musiała mieć szerokość co najmniej taką, jak średnica soczewki, czyli około 6 mm. Rozwój nowej techniki operacyjnej – fakoemulsyfikacji – zapoczątkowanej przez Kelmana w 1967 roku spowodował potrzebę wprowadzenia soczewek zwijalnych. Musiał zmienić się materiał, z którego są one wytwarzane. Długość rany dla pierwszych soczewek zwijalnych wynosiła 3 mm. Obecnie długość rany jest jeszcze mniejsza i wynosi nawet tylko 1,6–1,8 mm.